Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2024

Jeszcze o powodzi

 O samej powodzi na Dolnym Śląsku pisał nie będę. Łatwo jest bowiem wymądrzać się będąc 600km od miejsca kataklizmu. Nie o tym moje notatka. Dramat wyzwala w nas dodatkowe pokłady energii, solidarności, wzajemnej pomocy. Kataklizm u niektórych, mam tu na myśli PiS i jego popleczników, jest okazją do plucia na władzę, krytykę, podważania jej kompetencji, gdy akurat potrzebna jest pomoc współdziałanie. Jednym słowem, każda okazja dla PiS- jest dobra, aby dołożyć przeciwnikowi. W swojej obłudzie PiS sięgnął dna Rowu Mariańskiego. I wcale nie jest najgorsze to, że perfidnie wykorzystuje każdą okazję, aby zbić polityczny kapitał. Najgorsze jest to, że wcale nie kryje się w eksponowaniu swojej obłudy i hipokryzji.

Powódź

 Powiedzenie mówi "historia nauczycielką życia". Z kolei wielki filozof niemiecki G.F. Hegel napisał  "Historia dowodzi, że z historii ludzie   się niczego nie nauczyli". Chyba jednak uczniowie są bardzo kiepscy, bo jakoś nie potrafią się nauczyć  raz a dobrze, aby z historii lekcji nie powtarzać. Tymczasem widzimy kolejną "powódź tysiąclecia". Nazwanie powodzi z 1997 roku "powodzią tysiąclecia" chyba uśpiło naszą czujność. Sądziliśmy, że podobny kataklizm może się powtórzyć za 1000 lat, ale nie za lat 27. A przyroda wystawia nam po prostu rachunek za wycinkę lasów, betonowanie brzegów rzek, zabudowę przybrzeżną rzek. Betonowanie placów w miastach. Nie budowanie polderów. Za to w miejscu gdzie one powinny być, buduje się całe osiedla domów. Deweloperzy nie odpuszczą bowiem żadnego wolnego terenu i okazji, aby  postawić nowy dom. Liczy się bowiem zysk, a nie zdrowy rozsądek. Swoją drogą, kto wydaje zezwolenia na budowanie w miejscu polderów, osied...

58 Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku

 Przez pięć kolejnych dni od soboty 07.09.24 do środy 11.09.24. w Słupsku mieliśmy ucztę muzyczną i duchową, czyli 58 Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku. O festiwalu nie będę tu pisał, dość powiedzieć, że poziom tegorocznego był bardzo wysoki, a usłyszeliśmy muzykę w wykonaniu takich tuzów pianistyki jak: Beata Bilińska, Szymon Nehring, Filip Wojciechowski, czy Zbigniew Raubo, który grał w kwartecie smyczkowym. Szkoda tylko, że festiwal trwa krótko. Kiedyś trwał tydzień, teraz pięć dni. Wypada tylko mieć nadzieję, że impreza nadal będzie trwała i rozwijała się. Niech władze miasta i Ministerstwo Kultury hojnie ją sponsorują. Nie zaprzepaśćmy dorobku tego festiwalu. W przeciwnym razie laska red. Jerzego Waldorffa, siedzącego na ławeczce na przeciwko filharmonii, może pójść w ruch a i sam Jerzy Waldorff słowem może przemówić.

Chamstwo

 W Polsce coraz bardziej ma się dobrze chamstwo, prostactwo, brak elementarnych zasad dobrego wychowania.  Taki mamy czasy i takie obyczaje. Skąd ta moja zgoła gorzka konstatacja? Z podróży i to I klasą pociągiem pośpiesznym Łódź - Warszawa Centralna. Czterech panów urządziło sobie w wagonie I klasy kawalerskie przyjęcie. I nic ich nie obchodziło. Żadne uwagi, inne osoby jakby nie istniały. Konduktorka nie reagowała. Może na wszelki wypadek. I tak nam rośnie potęga chamstwa i prostactwa. A przyzwoitość staje się pomału "towarem" niszowym i jakimś dziwactwem. Nie dajmy się zepchnąć na boczny tor.

Łódź

Pod namową Marysi wyjechaliśmy na tydzień do Łodzi. Tym razem zostawiłem moje ukochane góry i pojechałem zwiedzać pałace Poznańskiego i Scheiblera. Przyznać muszę, że z początku nie byłem przekonany. Stopniowo jednak, w miarę jak zbliżał się termin wyjazdu, coraz bardziej rosła we mnie ciekawość tego miasta. Oprócz słów zachęty od Marysi, które mnie przekonały do wyjazdu, bardzo dużą rolę odegrał YouTube ja którym można zobaczyć spoty z różnych miast, a także na tymże YT cykl programów o architekturze Good Idea. Jednak sam wyjazd i zobaczenie miasta przerosło moje oczekiwania. Już nie tylko zobaczenie byłych fabryk. Dzisiaj po przemienione na lofty, hotele, restauracje, kawiarnie i galerie handlowe. Zaskoczyła mnie ulica Piotrkowska. To deptak wśród stojących, zrewitalizowanych secesyjnych i eklektycznych kamienic z dziesiątkami restauracji z ogródkami, kawiarni i cukierni tętniących życiem po godz. 20:00 do późnych godzin nocnych.  Gdy jednak dzieliłem się swoimi wrażeniami z tego...